Pierścionek z brylantem – cenne wskazówki

Na obecną chwilę sklepy jubilerskie oferują całą gamę pierścionków zaręczynowych. W zasadzie można pokusić się o stwierdzenie, że pierścionek z brylantem to najczęściej kupowany produkt w sklepach jubilerskich. Pierścionek z brylantem to propozycja dla wymagających klientów, którym zależy na zakupie dobrego tworzywa. Zanim jednak zapadnie decyzja o wyborze warto wziąć pod uwagę kilka ważnych cech. Jeśli chodzi o kształty – do wyboru, do koloru. Wspomnę jedynie, że najpopularniejszym kształtem jest szlif brylantowy. Tak więc spotkać możemy. Oceniając poprawność wykonania danego szlifu bierze się pod uwagę proporcje kamienia i wykończenie szlifu (potknięcia w zachowaniu symetrii, czy polerowaniu), które ocenia się w skali: Idealne – odbija praktycznie całe światło, które wpada w kamień. Stanowi około 3% wszystkich gotowych wyrobów, co jasno widać w cenie. Bardzo dobre – odbija nieco mniej światła niż ideał, ale dzięki temu i cena jest niższa. Dobre – odbija większość padającego światła, w połączeniu z przystępną ceną. Średnie – wersja „economy”, stanowiąca większość (35%) sprzedawanych diamentów. Słabe – omijamy szerokim łukiem. Czysty, a więc i najcenniejszy diament jest bezbarwny (oznaczony literą D). Poprzez zanieczyszczenia pierwiastkami takimi jak żelazo, czy azot barwa stopniowo nasyca się żółcią, lub szarością, co jest określone poniższą skalą: Z-K z uwagi na wyraźny, raczej brzydki kolor nie bierzemy w ogóle pod uwagę, J-I są wersją „economy” – lekko widoczne zabarwienie, ale i cena przyzwoita, Najpopularniejsze barwy to H i G, gdzie kolor jest już praktycznie niedostrzegalny, F-E – skazę w kolorze dostrzeże jedynie ekspert. Czyt. „są rzadkie i drogie”, D – bez jakiegokolwiek koloru. Czyt. „nie stać mnie” Czyli wszelkie skazy i niedoskonałości w budowie diamentu. I tutaj mamy odpowiednią skalę. Podobnie jak w poprzednim punkcie: I2-I3 nie bierzemy pod uwagę. I1 jest wersją „economy”, gdzie skazy mogą być dostrzegalne gołym okiem. Pierścionek z brylantem to propozycja skierowana do wymagających klientów.

Najpopularniejszymi okazami są SI2 oraz SI1 – tutaj wybranka raczej się już niczego nie dopatrzy bez mocnego powiększenia. Oraz kolejne stopnie czystości dla perfekcjonistów śpiących na kasie. Im więcej karatów, tym Najdroższa bardziej zadowolona, wiadomo. Ale i pierścionek będzie droższy. Operujemy więc tym parametrem według zasobności portfela, innej rady nie mam. Ale tak naprawdę rozmiar nie ma znaczenia, przecież wszyscy o tym wiemy. Ponadto zbyt duży kamień jest często niewygodny do noszenia. No dobra, może to nie jest detal. Osobiście jednak słabo mi się robi jak patrze na te wszystkie „powykręcane” i „fantazyjne” modele, preferuję tradycyjny wygląd. Kwestia gustu. Kobiety może i lubią fantazyjne wzory i kolorowe kamienie. Ale ważne jest tutaj pytanie „czy chciałaby taki pierścionek jako zaręczynowy?”. Kobiety lubią jak pierścionek zaręczynowy jest… zaręczynowy. Nie tylko dlatego, że dostały go na zaręczyny, ale również  dlatego, że wszyscy go rozpoznają jako taki. A taki wzór jest tylko jeden: z dużym, jednym, centralnym, białym diamentem. Jeśli jesteś pewien, że Twoja wybranka wolałaby coś fantazyjnego, nie kupuj na siłę tradycyjnego pierścionka, tylko dlatego że tutaj jest tak napisane. Oświadczyny to piękny moment w życiu, a więc wymaga odpowiedniej aranżacji. Działanie pod wpływem chwili ma swoje plusy, jednak warto zadbać o to, aby każdy nawet najmniejszy detal był dopracowany. W końcu Twoja wybranka ten dzień będzie pamiętać do końca życia. Są to kwestie, które mają dla nas kolosalne znaczenie i nie możemy o nich zapominać ani przez moment. Warto zadbać o coś nietuzinkowego, a na pewno zagwarantować Przyszłej Pani Młodej niezapomnianą niespodziankę, którą będzie z uśmiechem na twarzy wspominać do końca życia. Aby jednak tak się stało, należy zadbać o wybór pięknego pierścionka zaręczynowego. Z tym jednak problemu nie będzie, bo wiele sklepów jubilerskich oferuje szeroki wybór asortymentu. Zapraszamy Cię do zapoznania się z ofertą naszych sklepów internetowych.

Podobne wpisy:

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *